Autor szablonu: Ariana dla WS | Blogger | X | X | X | X

piątek, 17 stycznia 2020

Zielone laboratorium- maska z białą glinką - nowości od Topestetic.pl
Hej, hej :) 

To moje pierwsze spotkanie ze sklepem Topestetic.pl, w którym znalazłam kosmetyki od Zielone Laboratorium. Dziś pod lupę bierzemy sobie maskę, a to wcale nie jest zwykła maseczka, a głęboko oczyszczająca z białą glinką. Jak myślicie czy maseczka się u mnie sprawdziła? Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do dalszego czytania :) Staram się Wam pisać wstępy w moich postach, abyście nie myślały, że po drugiej stronie siedzi jakiś robot :)

Kosmetyki, które wybrałam opiszę Wam w kolejnych postach.

Jeszcze zanim przejdziemy do opinii na temat maseczki, chciałam Was zapytać jak Wasze samopoczucie? Zawsze czytam wszystkie Wasze komentarze i cieszę się, że jest Was tu coraz więcej. Już nie przynudzam, przechodzimy do głównego tematu tego posta.



Maska głęboko oczyszczająca z białą glinką od Zielone Laboratorium 

Na stronie sklepu Topestetic.pl możecie znaleźć szeroki opis na temat tej maski, ale nic nie zastąpi opinii osoby która już jej używała. Zdjęcia staram się zawsze robić przed użyciem, a to dlatego, że cenię sobie estetykę. Co nie oznacza, że dany produkt nie był przeze mnie używany. Wracając do maseczki to najpierw wymienię Wam w punktach co dla mnie najważniejsze.



Maska i jej właściwości:

  • bogata w minerały takie jak krzem, sód czy potas
  • po pierwszym użyciu pory są oczyszczone (czarne kropki znikają), zamknięte i mniej widoczne
  • skóra twarzy jest gładka, miękka w dotyku i oczyszczona z nadmiaru sebum
  • maseczka bardzo fajnie się nakłada, czas trzymania jej na twarzy to od 5-10 minut
  • dokładnie wiemy kiedy należy zmyć maseczkę, ponieważ przed nałożeniem ma ona kolor biały, zmienia go pod wpływem czasu na bezbarwny (to znak, że możemy ją zmyć)
  • jeśli przed nałożeniem maseczki masz na twarzy stany zapalne (rozdrapane krostki) i inne podrażnienia możesz spokojnie jej użyć, bo dzięki temu wyciszysz i przyspieszysz gojenie oraz załagodzisz wszystkie stany zapalne i zaczerwienienia 
  • jeśli to dla Ciebie ważne - jest to kosmetyk wegański
  • zawiera białą glinkę, wodę miętową oraz olejek rozmarynowy i witaminę E
  • przeznaczona jest do każdego rodzaju skóry


Maseczkę używałam już kilka razy, używał jej także mój Paweł. Czasem robimy sobie takie małe spa wieczorem :) Oboje jesteśmy zadowoleni, a jak wiadomo faceta jest ciężko zadowolić :D

Po nałożeniu maseczki czujemy przyjemny chłód, lekkie mrowienie i pobudzenie. Idealnie nadaje się kiedy jesteśmy zmęczeni, bo dzięki wodzie miętowej i olejku z rozmarynu mam wrażenie, że maseczka działa jakbyśmy wypili co najmniej kilka kaw. Oczy się otwierają i czujemy się mniej zmęczeni niż przedtem. Fajne jest to, że działa pobudzająco na organizm i naszą skórę. Używałam jej po ciężkim dniu i naprawdę cieszę się, że tak na mnie podziałała. Miałam jeszcze wiele spraw do zrobienia, a nie chciałam pić już kolejnej kawy. Maseczka po porostu mnie obudziła.

Co do mojej cery, to jest raczej mieszana. Nie zauważyłam aby po użyciu pojawiły mi się na skórze nowe niespodzianki. Jak już pisałam wcześniej, twarz została oczyszczona i pobudzona. 




Maska zagości na stałe w mojej pielęgnacji, ale myślę że także w pielęgnacji męskiej. Na stronie sklepu znajdziecie informację, że maseczka może być używana zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. A ja bardzo lubię nasze wieczorne spa z Pawłem :)

Miałyście okazję kupować w sklepie Topestetic.pl? A może Wy także robicie sobie małe spa ze swoimi partnerami? Paweł kiedyś był przeciwny, ale z czasem nawet to polubił i sam się domaga :P

 Kosmetyki od Zielone Laboratorium nie są testowane na zwierzętach. 



10 komentarzy:

  1. Super, że nie testują na zwierzętach! Maska z glinki mocno mnie zaciekawiła i chyba skuszę się, by przetestować ją z moim ukochanym. :) Merytoryczny post! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już po samym wyglądzie tej maseczki jestem jej bardzo ciekawa :) Czuję jej pobudzający zapach i coś mi się wydaje, że mocno bym się z nią polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś tą maskę, biała glinka to moja ulubiona, a topestetic jest super

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od jakiegoś czasu nie kupuję maseczek, peelingów. Od niedawna robię je sama. Jest to tańsza opcja no i przede wszystkim.. dokładnie wiem, jakich składników użyłam;)) Wielki plusik za to, że nie testują na zwierzakach!

    Mój kanał

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazję raz kupować w tym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maskę głęboko oczyszczającą chętnie bym przetestowała :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tę markę, ale z innych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też przydałaby mi się taka pobudzająca maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tej marce słyszałam dużo dobrego, jednak do tej pory jeszcze nie stosowałam żadnych ich kosmetyków. Możliwe że w przyszłości się skuszę - maska mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię glinki w każdej postaci, będę musiała się im przyjrzeć:)

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga.